Co ma pływać nie utonie

Niedziela, 29 lipca 2018 r.



PNBC - przeżyjmy to jeszcze raz (cz. 7)

2 maja 2018, 12:47
Konstruktorzy pływadeł przy pracy, foto: Monika Kalicka

Od ponad 20 lat Augustów kojarzy się mieszkańcom i turystom z Mistrzostwami Polski w "Pływaniu na Byle Czym”. Widzów kusi widowiskowość mistrzostw organizowanych przez Radio Białystok, pomysłowość konstruktorów i ich pozytywne wariactwo. 

A co przyciąga konstruktorów? Niektórzy jadą do Augustowa, by poczuć atmosferę wspólnej pasji i zamiłowania do przygód. Przybywający na mistrzostwa od wielu lat dobrze się poznali i lubią ze sobą przebywać. Część przywozi swoje rodziny i jest to dla nich sposób na zacieśnienie więzi rodzinnych, ale jest to też metoda na pomoc przy budowie - niejednokrotnie skomplikowanych wehikułów.

Niektórzy konstruktorzy budują pływadła z przesłaniem - jak np. właściciele jednego ze schronisk, którzy skonstruowali pływającego, pomarańczowego psa wielkości samochodu, by zwrócić uwagę na problem bezpańskich psów. Inni starają się zdobyć przychylność widzów – oferując nie tylko wrażenia wizualne, ale np. częstując dobrym jadłem, czy napitkiem, albo zapewniając atrakcje muzyczne. 


Do końca maja czekamy na projekty pływadeł, które zdobędą serca augustowskiej publiczności podczas 23. edycji Mistrzostw Polski w Pływaniu na Byle Czym.