Co ma pływać nie utonie

Niedziela, 29 lipca 2018 r.



PNBC - przeżyjmy to jeszcze raz (cz. 9)

16 maja 2018, 12:46
Ireneusz Traciecki "Gąsior się postawił" - najbardziej oryginalny pojazd z województwa podlaskiego, foto: Monika Kalicka

Ideą Mistrzostw Polski w Pływaniu na Byle Czym zawsze była stojąca za niezwykłymi pojazdami myśl techniczna. Wymyślone specjalnie na imprezę wehikuły napędzane siłą ludzkich rąk czy nóg budziły zachwyt jurorów. Publiczność częściej docenia jednak kolorowe, wesołe i hałasujące konstrukcje, które zwykle są ciągnionymi po Netcie platformami ze scenkami rozgrywającymi się na nich. 

Jedna z takich ekip, która wzbudziła zachwyt widzów przyjechała z Pogórza, by pokazać góralskie wesele. Na platformie ustawili zabytkowe, XIX-wieczne sanie, zaprzęgli do nich słomianego konia, a sami ubrali się w oryginalne stroje. Żeby jeszcze bardziej uwiarygodnić przedstawienie - sańmi powoził woźnica, który wcześniej wziął kilka lekcji strzelania z bata. 



Kiedy młoda para wypłynęła na rzekę okazało się, że oklaskuje ich wielotysięczna publiczność - jak przyznali w trakcie imprezy - nie spodziewali się, że na brzegu i moście będzie aż tak duży tłum. 

Platformy nadal są na Mistrzostwach Polski w Pływaniu na Byle Czym trendy - ciekawe, co konstruktorzy pokażą w tym roku. Do końca maja czekamy na zgłoszenia załóg w konkursie o granty na dofinansowanie projektów. Tegoroczna pula nagród w konkursie to 50 tysięcy złotych.